5 wrz 2014

Opowiadanie nr.1 cz.14



"Jak tam trening Jake?"- Zapytała Alice.
"Dobrze. Jutro zaczynam trening z tobą."
"C-co?"-Alice, aż się zakrztusiła. Clara się zaśmiała.
"Matt, to znaczy, że pokonał się w szachach?"- Zapytała Alice.
"Taaa... I to nawet w trzydzieści sekund."- Odpowiedział Matt.
"Przecież jeszcze nikomu nie udało się wygrać z tobą! A znamy się od dwunastu lat! Luke, czy opanował rzucanie nożem do perfekcji?"- Zapytała ponownie Alice niedowierzając.
"Tak. Potrafiłby wybić ci nożem z ręki jakiś przedmiot, przy czym nawet cię nie zadraśnie."- Odpowiedział Luke.
"A strzelanie?"- Alice nadal dopytywała.
"Trafia w lecącą kulę, którą wystrzela ktoś inny i zmieniać jej tor lotu."- Ponownie odpowiedział jej Luke.
"Niesamowite..."- Powiedziała Alice przyglądając się chłopakowi.
"Alice jedz, bo znowu się zadławisz z tego podekscytowania."- Powiedziała Clara śmiejąc się. Alice spojrzała na nią gniewnie. Clara tylko wystawiła jej język i zaczęła się śmiać.
"Jak dzieci."- Powiedział Luke i wszyscy zaczęli się śmiać.
Resztę kolacji zjedli przyjemnie rozmawiając o potencjale chłopaka, który zaczął trening i o samym treningu. Gdy skończyli kolacje, każdy poszedł do swojego pokoju, a Alice wyskoczyła przez okno, co zdenerwowało Matt`a. Gdy Jake ponownie chciał wrócić do kuchni usłyszał pukanie. Zaczął iść w stronę drzwi żeby otworzyć, ale na jego drodze stanął Luke.
"Odsuń się lepiej, ja otworzę."- Jake posłusznie się odsunął, a Luke poszedł w stronę drzwi. Gdy je otworzył zobaczyli dziewczynę, która trzymała się za ramię.
"Proszę.... Pomóżcie mi..."- Wyszeptała i zemdlała. Luke wciągnął ją do środka i zamknął drzwi. Dopiero wtedy Jake dokładnie zobaczył twarz dziewczyny.
"Niemożliwe... Clara! Przyjdź tu, ale szybko!"- Krzyknął i podbiegł do dziewczyny, która nadal była nie przytomna.
"Co się...."- Przerwała Clara, kiedy ujrzała nieprzytomną dziewczynę.
"Skąd ona się tu wzięła?"- Zapytał zdezorientowany Jake.
"Nie wiem..."- Odpowiedziała Clara i podeszła do niego.
"Przecież... Przecież miała być bezpieczna. Obiecali mi to. Wierzyłem w to. I co teraz? Teraz ona jest ranna!"- Mówił Jake.
"Kto to do jasnej cholery jest?!"- Zapytał Luke.
"To... To Emily."- Odpowiedziała mu Clara.

4 komentarze:

  1. ale fajne czekam na kolejny *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Części pojawiają się jak na razie co dwa dni, później będzie to zależne od ilości nauki :>

      Usuń
  2. ciekawe opowiadanie ! :)

    http://to0siaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń