Gdy się obudziła nadal leżała w jego objęciach.
Stwierdziła, że są u niego w pokoju, gdy lekko się rozglądnęła, żeby nie
zbudzić chłopaka. Spojrzała na niego.
Uświadomiła sobie, że jakoś bardzo luźno jej na ciele. Spojrzała na nie.
Była w jego koszulce. "Będę musiała się na nim jakoś za to odegrać."
Pomyślała rumieniąc się, wiedząc, że to właśnie on ją przebrał. Delikatnie
zaczęła jeździć ręką po jego karku i plecach, co nawet przez sen.... Chwila
moment...
"Wstawaj! Przecież wiem, że nie możesz spać w tej postaci!"
"Masz mnie."-Powiedział z uśmiechem otwierając oczy.
"Ty to jesteś..."
"A co to? Znowu moja mała się zarumieniła?"-Zaśmiał się cicho.
"Dlaczego mnie przebrałeś?"
"Bo tak mi się podobało."
"To teraz sobie uważaj, żeby mi się coś nie spodobało. Na przykład nóż kuchenny."
"Wiesz, że nie dasz rady mnie zabić."
"Tortury też sprawią mi satysfakcję."
"Ty to czasem straszna jesteś."
"A ty głupi."
"Nie narzekaj."
"Nie narzekam. Mówię prawdę."-Wyszczerzyła do niego zęby. Ten tylko mocniej ją przytulił i znowu zaczął bawić się jej włosami. Ona nadal jeździła ręką po jego plecach, sprawiając, że przyjemne ciarki przeszywały jego ciało. Pogładził ją po policzku. Delikatnie musnął swoimi ustami jej usta. Zarumieniła się. Chłopak nie widząc protestu na twarzy dziewczyny, cicho śmiejąc się, pocałował ją. Ona oddała pocałunek.
"Wstawaj! Przecież wiem, że nie możesz spać w tej postaci!"
"Masz mnie."-Powiedział z uśmiechem otwierając oczy.
"Ty to jesteś..."
"A co to? Znowu moja mała się zarumieniła?"-Zaśmiał się cicho.
"Dlaczego mnie przebrałeś?"
"Bo tak mi się podobało."
"To teraz sobie uważaj, żeby mi się coś nie spodobało. Na przykład nóż kuchenny."
"Wiesz, że nie dasz rady mnie zabić."
"Tortury też sprawią mi satysfakcję."
"Ty to czasem straszna jesteś."
"A ty głupi."
"Nie narzekaj."
"Nie narzekam. Mówię prawdę."-Wyszczerzyła do niego zęby. Ten tylko mocniej ją przytulił i znowu zaczął bawić się jej włosami. Ona nadal jeździła ręką po jego plecach, sprawiając, że przyjemne ciarki przeszywały jego ciało. Pogładził ją po policzku. Delikatnie musnął swoimi ustami jej usta. Zarumieniła się. Chłopak nie widząc protestu na twarzy dziewczyny, cicho śmiejąc się, pocałował ją. Ona oddała pocałunek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz